Loga NIW PROO STOP

Artykuł autorstwa Gośki Tur powstał w ramach projektu Skrzydła dla STOP realizowanego przez Stowarzyszenie Trenerów Organizacji Pozarządowych finansowanego ze środków otrzymanych z NIW-CRSO w ramach Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO.

Prowadzenie szkoleń z perspektywy porozumienia bez przemocy (NVC)

Zdarzyło ci się kiedyś wrócić ze szkolenia, wzdychając Ale miałem/am trudnych uczestników!? A może po zakończeniu zajęć miewasz poczucie, że praca szła jak po grudzie i brakowało ci kontaktu z osobami na sali? Lub trafiasz na grupę, w której dialogi opierają się głównie na kąśliwych uwagach i aluzjach?

Każdą z sytuacji prawdopodobnie analizujesz post-factum, próbując zrozumieć, co sprawiło, że to szkolenie było tak trudne… i czasem wręcz nieudane.

W Stowarzyszeniu Trenerów Organizacji Pozarządowych refleksja na każdym etapie procesu szkoleniowego jest dla nas niezmiernie ważna! Dlatego aby wzbogacić twoją perspektywę trenerską, zapraszamy do spojrzenia na procesy dziejące się na sali szkoleniowej poprzez pryzmat koncepcji Porozumienia Bez Przemocy.

Wierzymy, że dzięki dążeniom do empatycznego porozumienia z uczestnikami procesów edukacyjnych wielu trudnych sytuacji da się uniknąć, a jeśli zdarzą się wyzwania, do narzędzi analizy dodasz jeszcze jedno pytanie: Spotkałem/am uczestników, których potrzeby nie zostały zaspokojone – co kolejnym razem mogę zrobić lepiej?.

Nasz mini-przewodnik zaczynamy podrozdziałem dotyczącym podstaw Porozumienia bez Przemocy. W dalszej częściach przekażemy praktyczne wskazówki dla trenerów i edukatorów oraz polecimy dobre jakościowo materiały.

Czym jest porozumienie bez przemocy?

Porozumienie Bez Przemocy, znane także jako NVC od angielskiej, oryginalnej nazwy: Nonviolent Communication, nie jest kolejną „metodą trenerską”. To sposób patrzenia na rozumienie siebie i interakcje z innymi ludźmi we wszystkich obszarach życia. Twórcą i propagatorem NVC był Marshall Rosenberg (1934-2015), amerykański psycholog.

Kiedy ludzie zaczynają mówić o tym, czego potrzebują, zamiast nawzajem wytykać sobie błędy, wtedy dużo łatwiej jest zaspokajać potrzeby wszystkich zainteresowanych.

Marshall Rosenberg

Koncepcja Rosenberga koncentruje się na dwóch pytaniach:

  • Co jest we mnie i w Tobie żywe?
  • Jak możemy sprawić, by życie było piękniejsze?
1. Pierwsze pytanie zakłada, że za naszymi zachowaniami i słowami zawsze kryją się uczucia, a one z kolei wynikają z naszych potrzeb – zaspokojonych lub niezaspokojonych. Gdy nasze potrzeby są zaspokojone, czujemy cały szereg pozytywnych uczuć – to może być szczęście, radość, duma, zadowolenie, spokój i wiele innych. Jeśli potrzeby są niezaspokojone, możemy czuć na przykład: smutek, złość, strach, przygnębienia albo irytację.

Przykładowo, jako trener możesz na szkoleniu czuć zdenerwowanie, ponieważ masz potrzebę dotrzymywania obietnic i skończenia zajęć o umówionej godzinie, a wiesz, że z różnych przyczyn jesteś pół godziny opóźniony/a w stosunku do programu i nie wiesz, czy uda ci się zakończyć na czas. Uczestnik za to może czuć rozgoryczenie lub złość, ponieważ ma silną potrzebę poczucia sensu, a w ogóle nie rozumie, jak szkolenie, na które wysłał go szef, ma pomóc w jego pracy zawodowej.

NVC uczy, że powinniśmy ćwiczyć umiejętność rozpoznawania uczuć i wiązania ich z konkretnymi, zaspokojonymi lub niezaspokojonymi, potrzebami.  To pomaga lepiej zrozumieć zachowanie ludzi wokoło, ale także (a może: przede wszystkim) siebie, wyciągać wnioski i uczyć się komunikować empatycznie i efektywnie.

2. Proces uczenia się prowadzi do drugiego pytania RosenbergaJak możemy sprawić, by życie było piękniejsze? Zachęca ono do przejmowania odpowiedzialności i proaktywności, do działania nakierunkowanego na zrozumienie drugiego człowieka i dążenie ku zaspokajaniu potrzeb – swoich i innych.

Centralną rolę w koncepcji NVC odgrywa empatia: pełne szacunku rozumienie cudzych doświadczeń i bycie przy kimś i jego uczuciach. Empatia nie znaczy, że odczuwamy to samo,  co druga osoba – znaczy, że obdarzamy ją swoją pełną uwagą i obecnością.

Porozumienie bez Przemocy pokazuje też, że to nie inni ludzie ani ich postępowanie wywołuje nasze uczucia, ale sposób, w jaki je postrzegamy. To samo postępowanie lub ta sama sytuacja mogą być interpretowane na różne sposoby, w zależności od percepcji odbiorcy.

Przykładowo, na szkoleniu uczestnicy mogą w różny sposób interpretować to samo zachowanie trenera. Wybierzmy prostą sytuację: uśmiech trenera jedna osoba może skwitować stwierdzeniem: „Ale się głupio do mnie uśmiecha”, a inna osoba powie „Ten szczery uśmiech sprawia, że aż bardziej chce mi się uczyć!”. To, że trener się uśmiechnął, było faktem. To, czy był to uśmiech głupi, czy szczery i motywujący, było już interpretacją.

Porozumienie bez Przemocy zachęca, by oddzielać obserwacje od własnych interpretacji, na pewien sposób zachowując się jak filmowiec kanału National Geographic czy Discovery, który po prostu nagrywa obraz i dźwięk, nie dodając od siebie żadnych komentarzy.

Obserwacja bez interpretacji i osądów jest trudną sztuką, ale za to umożliwia lepsze zrozumienie sytuacji oraz uczuć i potrzeb innych osób oraz siebie, a dzięki temu nawiązać empatyczne porozumienie.

W komunikacji bez przemocy nie ma miejsca na oceny, żądania, porównania. Słuchając drugiego człowieka, staramy się zrozumieć – często przy pomocy dodatkowych pytań – co czuje nasz rozmówca, i jakie zaspokojone lub niezaspokojone potrzeby sprawiły, że ma w sobie ma takie, a nie inne uczucia. Gdy zrozumiemy, czego potrzebuje drugi człowiek, będziemy mogli osiągnąć empatyczne porozumienie, a także odpowiedzieć na prawdziwą (a nie wyimaginowaną przez nas) potrzebę tej osoby, przy jednoczesnym respektowaniu swoich potrzeb.

 O NVC mówi się też jako o języku serca, czasami też używając metafory żyrafy (łagodnego zwierzęcia o wielkim sercu) jako symbolu NVC, w przeciwieństwie do szakala, który symbolizuje walkę, komunikację oskarżającą, zaprzeczającą uczuciom, interpretującą i oceniającą oraz podejście „albo ja, albo ty”.

Aby lepiej zrozumieć bardzo obszerną tematykę NVC zajrzyj do któregoś z zasobów wymienionych na końcu tego mini-przewodnika.

Jak spoglądać na procesy grupowe i zachowanie uczestników szkoleń z perspektywy potrzeb i uczuć?

Prowadząc szkolenie czy warsztat, za każdym razem widzisz szereg jednostek, a każda z nich ma pewne potrzeby i oczekiwania. Od tego, czy je zaspokoisz, może zależeć sukces edukacyjny spotkania.

Lista ludzkich potrzeb wymienianych w NVC swoją objętością wybiega poza klasyczną pięciostopniową piramidę Maslowa – jest na niej prawie 100 pozycji, pogrupowanych w 6 podstawowych kategorii: potrzeb fizycznych, autonomii, kontaktu z samym sobą, związku między ludźmi, radości życia i związku ze światem. Pełną listę znajdziesz z łatwością w internecie, m.in. na www.empathicway.pl.

Za rzekomo groźnymi komunikatami stoją tylko ludzie o niezaspokojonych potrzebach i proszą nas, żebyśmy te potrzeby zaspokoili.

Marshall Rosenberg

Prowadzenie szkolenie bez zauważania i reagowania na uczucia i potrzeby uczestników buduje mur między nimi a trenerem, negatywnie wpływa na proces grupowy i najczęściej blokuje proces uczenia się. Do tego dochodzą destrukcyjne zachowania uczestników:

  • w stosunku do trenera (np. brak uwagi, odmowa współpracy, straszenie, oskarżanie),
  • w stosunku do grupy (np. zachowania typu „wiem lepiej”, żądania, ocenianie),
  • w stosunku do samego siebie (np. obwinianie samego siebie i porównywanie się z innymi wzbudzające poczucie winy i niską samoocenę).

Te zachowania – mimo, że destrukcyjne – są reakcją naturalną dla wielu osób, szczególnie tych, którzy nigdy nie doskonalili konstruktywnego wyrażania uczuć i potrzeb i po prostu reagują instynktownie: jeśli czują się zagrożeni, najczęściej atakują werbalnie, np. oskarżając trenera albo szukając błędu w sposobie organizacji spotkania.

 Jeśli zdarzy ci się taka sytuacja, pamiętaj, że Rosenberg pisał, że przyczyną szukania w kimś błędu jest zawsze własna niezaspokojona potrzeba. Inaczej mówiąc, jeśli odczuwam złość i zaczynam wypowiadać opinie na temat innych osób, mogę to potraktować jako wartościową wskazówkę pomagającą mi w identyfikacji własnych aktualnych potrzeb.

Dlatego słysząc krytyczne czy sarkastyczne uwagi uczestników, skoncentruj się nie na obronie swojej pozycji, ale osiągnij empatyczne porozumienie, próbując dowiedzieć się, co dokładnie uczestnik czuje i jaka niezrealizowana potrzeba stoi za jego uczuciem. Słuchaj, czego ludzie potrzebują, a nie co o tobie myślą.

Przykładowy empatyczny dialog mógłby wyglądać tak:

Uczestnik: To szkolenie nie ma sensu! Ja już nie wytrzymam!

Trener(ka): Czy czujesz opór, bo sądzisz, że treści szkolenia nie mają związku z tym, czym zajmujecie się w organizacji? [próbuje odgadnąć uczucia i powody za nimi stojące]

U: Nie, tu w ogóle nie o to chodzi! Teorie są ok, ale my już je wałkujemy trzecią godzinę! A w mojej pracy nie ma miejsca na teorie! My działamy!

T: Boisz się, że te treści zbyt oderwane od rzeczywistości? I że w ogóle nie będą miały przełożenia na wasze działania? [zgaduje dalej]

U: (już łagodniejszym tonem) No w ogóle nie wiem, jak to przełożyć na praktykę. Mimo, że sama koncepcja jest ok.

T: Wolałbyś, żebyśmy przeszli od omawiania teorii do pokazania zastosowania w życiu organizacji? [kontynuuje empatyczny dialog]

U: Tak, i jak to wdrożyć! Bez tego to tylko sucha teoria. Choć ciekawa, to sucha!

T: Zgadzam się z tobą w całości. Dlatego poświęcimy temu resztę dzisiejszego szkolenia. Żeby jednak móc w sposób kompetentny rozmawiać o wdrażaniu całej koncepcji, potrzebuję kwadransa, by omówić jej ostatni moduł. Czy jest to dla ciebie do zaakceptowania, że poświęcimy jeszcze kwadrans na teorię? [odpowiada na potrzebę uczestnika, jednocześnie opowiadając o swojej potrzebie i kierując do rozmówcy empatyczną prośbę]

U: (uspokojony) Uff, kamień z serca. No jasne, kwadrans wytrzymam.

Zadanie nr 1

Podejrzewam, że zgadzasz się z uczestnikiem, że teoria jest przydatna wtedy, gdy można ją wdrożyć. Dlatego mam dla ciebie zadanie!

A jeśli potrzebujesz więcej wiedzy i inspiracji, w książkach Rosenberga wymienionych na końcu naszego mini-przewodnika aż roi się od przykładowych dialogów!

Wypisz 3 komentarze, które usłyszałeś/aś kiedyś na szkoleniu i które prawdopodobnie miały genezę w niezaspokojonych potrzebach (np. „pan to nas nigdy nie zrozumie!”, „u nas się nie uda”, „nawet pies z kulawą nogą się nie pochyli nas losem naszego sektora!” itp.). Następnie spróbuj dopisać do nich krótki dialog, podobny do powyższego, mający na celu nazwanie skrywanych uczuć i potrzeb i osiągnięcie empatycznego porozumienia.

Jak formułować prośby do uczestników?

W NVC sformułowanie prośby to dopiero ostatni etap z czterech kroków empatycznego porozumienia, które sprzyjają budowaniu relacji! Przeanalizujmy 4 kroki NVC po kolei:

  1. Obserwacja – opis sytuacji (bez interpretacji, generalizacji czy oceniania)
  2. Uczucia, które pojawiły się w związku z sytuacją (a nie myśli udające uczucia)
  3. Potrzeba stojąca za tymi uczuciami (a nie strategia jej zaspokojenia)
  4. Prośba wyrażona w duchu NVC (a nie żądanie)

Te cztery komponenty pomagają nam naprawdę usłyszeć się nawzajem i znaleźć rozwiązanie typu wygrana-wygrana.

Istnieje kilka zasad co do formułowania próśb, o których warto pamiętać na sali szkoleniowej:

  • Przede wszystkim – prośba nie jest żądaniem! Prośby mogą być (z różnych powodów) odrzucone przez drugą osobę. W Porozumieniu bez Przemocy chodzi o to, aby nasza prośba była spełniania jedynie wtedy, gdy proszona osoba jest na to gotowa i ku temu skłonna.
  • Prośba ma być konkretna. Apele typu „zrozum mnie!”, „bądź sobą, czuj się tu swobodnie” albo „czy możesz w końcu zacząć się zachowywać jak porządny uczeń?” nie są konkretne.
  • Prośba powinna być sformułowana pozytywnie – wskazywać, czego chcemy od drugiej osoby, a nie tylko tego – czego nie chcemy. Np. zamiast „proszę cię, nie spóźniaj się” lepiej powiedzieć „proszę cię, byś była gotowa na sali szkoleniowej na minutę przed rozpoczęciem zajęć”, a zamiast „nie odzywaj się tak do mnie!” powiedz „proszę, mów do mnie głosem o ton spokojniejszym”.
  • Zadbaj o to, by było możliwe sprawdzenie skuteczności prośby. Unikaj tzw. pobożnych życzeń, np. „proszę, stań się bardziej profesjonalny podczas prowadzenia tego projektu”.
  • Warto dodać kryteria, które pozwolą tę skuteczność zmierzyć – co, ile, kiedy się zadzieje.
  • I na koniec przypomnienie: dobra prośba musi być wykonalna!

Nie wahaj „odsłonić się” na szkoleniu i otwarcie opowiedzieć o własnych uczuciach i potrzebach przed wyrażeniem prośby. To nie jest oznaka słabości. Doświadczenia praktyków i obserwatorów NVC dowiodły, że ludzie opowiadający o swoich uczuciach i potrzebach w duchu porozumienia bez przemocy w ogromnej większości sytuacji spotykają się z szacunkiem, a ich prośby przyjmowane są życzliwie i mają większą skuteczność.

Cokolwiek  ludzie do nas mówią, słyszmy tylko ich:

  1. Spostrzeżenia
  2. Uczucia
  3. Potrzeby
  4. Prośby.”

Marshall Rosenberg

Mini-słownik porozumienia bez przemocy

W tym podrozdziale znajdziesz kilka przykładów stwierdzeń z sali szkoleniowej, wyrażonych niejasno, czasem wręcz językiem szakala (kolumna pierwsza), które przetłumaczyłam na język potrzeb i uczuć (kolumna druga).

Oczywiście to przykłady, i żeby zrozumieć, co dokładnie czuje i czego aktualnie potrzebuje twój uczestnik, potrzebujesz się go o to zapytać, tak jak trener w naszym dialogu na poprzedniej stronie. Potraktuj te zdania jako propozycje i jeśli chcesz, do każdego z przykładów przygotuj odmienne, własne tłumaczenie! To świetne ćwiczenie na empatię!

Interpretacje, krytyka, diagnozy i ocenianie są tak naprawdę zniechęcającymi sposobami wyrażania niezaspokojonych potrzeb.

Marshall Rosenberg

Język szakala Język potrzeb i uczuć
1. To ćwiczenie jest bez sensu! 1. Potrzebuję zrozumieć, co to ćwiczenie może mi dać – pomożesz mi w tym?
2. No, no, robi się już ciemno. Czy to już nie pora kończyć? 2. Mój ostatni PKS odjeżdża o 16:28. Boję się, że szkolenie się przedłuży i nie zdążę na niego, a przecież potrzebuję dojechać do domu. Czy możesz jakoś pokazać, że jesteś świadom upływu czasu i skończymy według planu?
3. Szkolenia to jedno, a życie to drugie. Tutaj sobie pogadamy, pośmiejemy się, a potem i tak nic z tego nie wyniknie! 3. Uczestniczyłam już w kilku szkoleniach zorganizowanych przez naszą organizację, ale mam wrażenie, że nic się po nich u nas nie zmieniło. Czuję w związku z tym frustrację i boję się, że dzisiejsze, kolejne szkolenie to będzie zmarnowany czas. Potrzebuję pewności, że to doświadczenie będzie inne i coś się w naszym NGO zmieni.
4. Jak to – kolejne ćwiczenie?! A kiedy będzie przerwa?! 4. Po dwóch godzinach zajęć pod rząd czuję zmęczenie, chce mi się pić, a w dodatku chciałbym iść do toalety, ale wstydzę się tak przy wszystkich wyjść. Potrzebuję odpoczynku i regeneracji sił, choćby podczas 10-minutowej przerwy.
5. Przecież wszyscy wiedzą, że nasz dyrektor to miękka buła! Zawsze się ugina przed żądaniami z Warszawy! No miękiszon po prostu! 5. Czuję wyczerpanie, bo nasz dyrektor akceptuje wszystkie pomysły centrali. To oznacza dla mnie nadgodziny i jeszcze mniej czasu z rodziną i znajomymi, którego przecież tak bardzo potrzebuję, żeby zachować jako takie zdrowie psychiczne!
6. My nie będziemy brać udziału w tej zabawie, tylko popatrzymy! (alternatywnie: Co za idiotyczna zabawa! No chyba go pojebało! Niech sam se skacze!) 6. Jesteśmy dorosłymi osobami i energiser, który polega na skakaniu po sali w tych różowych króliczych uszach i z pomponikiem przyczepionym do tyłka, uwłacza naszej godności i godzi w naszą potrzebę adekwatności. Czujemy zażenowanie, myśląc o tym, że mielibyśmy się tak „bawić”.

Zadanie nr 2

Teraz, gdy – mam nadzieję – rozumiesz sposób przekładu stwierdzeń uczestników na język uczuć i potrzeb, do powyższej listy dopisz kilka swoich zdań, najlepiej wywodzących się z twoich własnych doświadczeń trenerskich. To pomoże tobie lepiej odgadywać uczucia i potrzeby uczestników na sali szkoleniowej!

Doskonaląc się w sztuce empatycznego słuchania i obserwowania, warto pamiętać, że Polacy z powodu naleciałości kulturowych mają często trudność w precyzyjnym nazywaniu swoich uczuć, i zwykle używają kilku tych samych określeń „jestem zły / szczęśliwy / smutna / wesoła / zestresowany” itp.

Także trafne rozpoznawanie i nazywanie swoich potrzeb może być karkołomnym zadaniem dla osób w grupie – rzadko kto powie „mam potrzebę adekwatności”, „chcę mieć poczucie sprawczości, wpływu na swoje życie”, „potrzebuję bezpieczeństwa emocjonalnego”!

Dlatego znając arsenał uczuć i potrzeb, możesz pomóc grupie, w razie potrzeby wyrażając przypuszczenie co do jej stanu – na przykład: „Czy wasze wycofanie oznacza, że czujecie niechęć do zaproponowanej gry, bo wydaje wam się zbyt dziecinna?”. Jeśli twoja diagnoza była nietrafna, w większości przypadków otrzymasz wyjaśnienie, co w takim razie jest nie tak!

Ludzi potrzebujących empatii często drażni i rozczarowuje nasze pochopne założenie, że pragną otuchy albo konkretnych technicznych rad.

Marshall Rosenberg

Czasem reakcje osób uczestniczących pozostają niewerbalne – np. nieobecny wzrok, wiercenie się na krześle, gwałtowna reakcja mimiczna, prychnięcie itp. Od twojej oceny zależy, czy uznasz reakcję na tyle znaczącą, że zdecydujesz się zareagować, czy będziesz kontynuować szkolenie.

Oczywiście nie każde zachowanie wymaga próby empatycznego porozumienia i wyjaśniania potrzeb i uczuć! Na przykład być może uczestnik prychnął tylko dlatego, bo przypomniało mu się jakieś przeszłe zdarzenie, skrzywił się, ponieważ boli go mięsień, albo syknął na szkoleniu online nie ze złości na trenera, ale dlatego, że właśnie kot zaatakował mu nogę (sytuacja, którą znam z autopsji, choć z pozycji trenera!). Absurdem byłoby zatrzymywać szkolenie przy każdym pojedynczym „niestandardowym” sygnale od uczestnika lub uczestniczki.

Gdy jednak zachowanie się powtarza lub trwa, warto zapytać się, czy wszystko jest w porządku lub w inny sposób sprawdzić, czy osoby uczestniczące czują się na zajęciach dobrze, czy może jednak mają jakieś niezaspokojone potrzeby. Jeśli je zrozumiemy, będziemy mogli sprawdzić, czy jesteśmy w mocy na nie odpowiedzieć.

Często chodzi o sprawy, na które mamy wpływ: wyjaśnienie celu i przydatności omawianego zagadnienia, długość przerwy, bardziej szczegółowe wytłumaczenie ćwiczenia, a nawet stopień powiększenia dokumentu na współdzielonym ekranie w przypadku szkoleń online.

Unikajmy za to tzw. killerów empatii, czyli pocieszania, obwiniania, zaprzeczania uczuciom, oceniania, żądań i straszenia, nieproszonego doradzania.

Jeśli za to okaże się, że nie możemy pomóc grupie i przyczyna leży poza naszym kręgiem wpływu, to przynajmniej przestaniemy szukać winy w sobie i np. wieczorem w domu, zamiast się zamartwiać Co zrobiłam nie tak?! Chyba jestem fatalnym trenerem pomyślę No trudno. Byli po całonocnej imprezie. Dobrze, że się zapytałam o przyczynę tego braku aktywności!.

Checklista: Czy pamiętam o potrzebach uczestników?!

O potrzebach uczestników warto myśleć już podczas projektowania szkolenia! Dzięki temu damy naszej grupie jak najlepsze doświadczenie, a dzięki zaspokojonym potrzebom uczestnicy i uczestniczki będą mieli w sobie więcej przestrzeni na uczenie się.

Pomoże tobie w tym poniższa checklista. Weź z niej te pytania, które są adekwatne dla twojego kontekstu. Możesz też dokonać modyfikacji – na przykład nie wszystkie przydadzą się podczas szkoleń online, ale wtedy pytanie Czy na sali będzie dostęp do wody? zamień na Czy dam moim uczestnikom możliwość odejścia na chwilę od ekranu, jeśli będą potrzebować się napić?.

To ty zdecyduj, jaki format pytania będzie dla ciebie najbardziej pomocny!

Czy w programie mojego szkolenia wziąłem/am pod uwagę poniższe potrzeby uczestników i uczestniczek?

POTRZEBY FIZYCZNE (np. wody, powietrza, bezpieczeństwa fizycznego, ruchu, odpoczynku). Czy…

  • podczas szkolenia będzie dostęp do wody i innych napojów?
  • w przerwie organizator zapewni jakieś przekąski lub obiad?
  • będzie możliwość regulacji temperatury pomieszczenia i wietrzenia?
  • miejsce szkolenia jest bezpieczne i przystosowane do szkoleń, np. odpowiednio odseparowane od reszty biura i wyciszone?
  • w programie jest wystarczająca liczba przerw, a także zadania, które dają możliwość ruchu i przemieszczania się po sali?

POTRZEBY KONTAKTU Z SAMYM SOBĄ (np. samoświadomości, rozwoju, uczenia się, wyzwań, sensu, autoekspresji). Czy…

  • na początku każdego modułu planuję wytłumaczyć, rozwoju jakich kompetencji i umiejętności będzie dotyczyć, i jakie korzyści da to mojej grupie?
  • zawarłem/am w programie również trudniejsze zadania, które mogą stanowić wyzwanie, a które jednocześnie grupa jest w stanie wykonać przy moim wsparciu?
  • zamierzam dawać uczestnikom czas na autorefleksję i wyciąganie wniosków? W jaki sposób? Ustnie, np. podczas rozmowy w parach, w formie karty pracy, a może jeszcze inaczej?
  • przewiduję też momenty świętowania osiągnięć?

POTRZEBY AUTONOMII (np. wolności, przestrzeni, wybierania własnych celów i wartości i wyboru własnej drogi realizacji celu). Czy…

  • przewiduję pytać się grupie o zgodę na pewne elementy szkolenia, np. energisery?
  • będę wspólnie z grupą tworzyć pewne ramy szkolenia, np. zasady pracy albo godziny przerw?
  • dam mojej grupie pewną dowolność wyboru zadań lub sposobu ich wykonania?
  • uszanuję potrzebę wolności uczestników? Jak? Czy np. zaakceptuję decyzję o braku uczestnictwa w grze lub o wcześniejszym wyjściu z zajęć?

POTRZEBY RADOŚCI ŻYCIA (np. zabawy, humoru, przygody, inspiracji, różnorodności, komfortu, dobrostanu psychicznego i fizycznego). Czy…

  • moje zajęcia zawierają elementy zabawy?
  • będę starać się tworzyć atmosferę, w której można pozwolić sobie na żarty i śmiech?
  • będę prezentować szkolenie jako fascynującą przygodę, a nie dopust boży?
  • dbam o różnorodność metod i inspirujące gadżety lub inne niespodzianki?

POTRZEBY ZWIĄZKU MIĘDZY LUDŹMI (np. kontaktu z innymi, empatii, szacunku, współpracy, siły grupowej, dzielenia się smutkami i radościami). Czy…

  • program szkolenia przewiduje pracę zespołową?
  • przewidziałem/am momenty dzielenia się doświadczeniami, i są one wystarczająco długie, biorąc pod uwagę temat i liczebność grupy?
  • zadbam o atmosferę pełną szacunku, np. ustalając odpowiednie zasady pracy i interweniując w przypadku mowy nienawiści lub innych przejawach braku szacunku do drugiej osoby?
  • zawartość szkolenia daje uczestnikom możliwość otrzymania informacji zwrotnej?
  • dbam o równe szanse wszystkich uczestników i uczestniczek? Jak?

POTRZEBY ZWIĄZKU ZE ŚWIATEM (np. piękna, harmonii, kontaktu z przyrodą, porządku, pokoju). Czy…

  • sala szkoleniowa będzie estetyczna? Czy mam wpływ na jej wybór, np. by pracować w takiej z widokiem na zieleń, a nie na podwórze i parking?
  • część zajęć można przeprowadzić na dworze, np. w parku lub ogrodzie?
  • sala będzie regularnie sprzątana, np. po przerwie obiadowej lub po takich zajęciach kreatywnych, po których zwykle zostaje nieporządek?
  • moja prezentacja i inne materiały będą ładne, estetyczne, przyjemne w odbiorze?

Zadanie nr 3

Przeanalizuj powyższą checklistę i dodaj pytania, których ci zabrakło, a które są ważne dla twojego kontekstu pracy. Wykorzystaj ten spis pytań podczas tworzenia scenariusza kolejnych zajęć.

Twoje potrzeby też się liczą!

Na koniec tego mini-przewodnika podkreślę: rozumienie dążeń innych ludzi i starania, by jak najlepiej służyć uczestnikom naszych procesów edukacyjnych można i należy łączyć z dążeniem do usłyszenia i zaspokojenia własnych potrzeb!

Podczas nauczania bądźmy cały czas w empatycznym kontakcie ze sobą, słuchając swojego wnętrza uszami żyrafy, a nie szakala – czyli nie obwiniając się czy krytykując, a próbując zrozumieć:

  • Co się dzieje teraz we mnie?
  • Jakie mam w sobie uczucia?
  • Z jakich zaspokojonych lub niezaspokojonych potrzeb one wynikają?
  • Co mogę dla siebie zrobić, żeby te potrzeby zostały zaspokojone?

Dlatego – przykładowo – nie wahaj się zrobić dodatkowej przerwy, gdy proces szkoleniowy był na tyle wymagający, że bardzo potrzebujesz chwili odpoczynku,  albo poprosić uczestników o nieużywanie telefonów, jeśli czujesz niepokój i godzi to w twoją potrzebę szacunku.

Jeśli nie przywiązujemy wagi do własnych potrzeb, może się okazać, że dla innych też nie będą ważne.

Marshall Rosenberg

 

Mów otwarcie o tym, co czujesz i czego potrzebujesz, a uczestnicy najpewniej odpłacą tobie tym samym, gdy tylko zrozumieją, że mogą bezpiecznie opowiadać o swoich potrzebach i uczuciach, ponieważ zostaną empatycznie wysłuchani.

Bądź dobry/a i empatyczny/a dla świata (w tym odbiorców twoich zajęć!), ale i dla siebie.

Zadanie nr 4

W przerwie kolejnego szkolenia czy warsztatu zadaj sobie powyższe 4 pytania. Jeśli odkryjesz, że masz jakąś niezaspokojoną potrzebę, sprawdź, czy możesz na nią zareagować – albo samodzielnie (np. sięgając po szklankę z wodą, jeśli czujesz pragnienie), albo kierując prośbę do uczestników.

Dalsze inspiracje – polecane książki

Chętny/a na dalsze odkrycia? Poniżej lista lektur – wraz z odnośnikami do stron wydawców – polecanych zarówno edukatorom, jak i innym zainteresowanym osobom!

  1. Marshall Rosenberg „Porozumienie bez przemocy. O języku życia”
  2. Lucy Leu „Porozumienie bez przemocy. Ćwiczenia”
  3. Marshall Rosenberg „W świecie porozumienie bez przemocy”
  4. Marshall Rosenberg „Rozwiązywanie konfliktów poprzez porozumienie bez przemocy”
  5. Serena Rust „Tańcowała żyrafa z szakalem. Cztery kroki empatycznej komunikacji”
  6. Liv Larsson „Porozumienie bez przemocy w mediacjach. Jak być trzecią stroną w konflikcie”
  7.  Liv Larsson „Porozumienie bez przemocy w związkach. Zbadaj swoje relacje”

Koniecznie zerknij też na stronę EmpathicWay.pl gdzie znajdziesz niezwykle bogatą listę internetowych zasobów i źródeł wiedzy o Porozumieniu Bez Przemocy – ZOBACZ.

A jeśli w swojej działalności edukacyjnej planujesz używać kart potrzeb i uczuć podczas warsztatów online, warto zapoznać się z rezultatem projektu The colours of feelings and needs Fundacji ARTE EGO: zestawem KART POTRZEB i KART UCZUĆ, udostępnionych bezpłatnie w ramach projektu Erasmus+.

Autorka: Gośka Tur
Projekt: Skrzydła dla STOP